niedziela, 20 listopada 2011
Dawno mnie tu nie było. :( RE-reaktywacja bloga jest związana z dietą, na jakiej teraz jestem. Obostrzenia zmusiły mnie to poszukiwania nowych smaków. Na dzisiaj nie jem: mięsa, ryb, jaj, serów pleśniowych, cebuli, czosnku, produktów takich jak żelatyna, podpuszczka (staram się, ale chyba nie do końca mi wychodzi), kakao, czekolady. Nie używam octu. Nie palę, nie piję alkoholu, herbaty (oprócz prawdziwych owocowych), kawy (poza zbożową, tak dla mnie to też kawa). Pieczywo wypiekam sama w domu. I właśnie to ostatnie - radość z wypiekania pieczywa w domu - jest najjaśniejszym punktem w diecie. :) Jestem zbyt leniwa i mam zbyt małą kuchnię (coś ok 4 m2), abym mogła szaleć z żeliwnymi garnkami, zagniataniem etc. Nie chce mi się też na razie pilnować zakwasu (choć wiem, że to naprawdę nietrudne). Kupiłam maszynę do chleba. Co 2-3 dni piekę mały pachnący bochenek chleba bez żadnego wysiłku. I mam już kilka świetnych przepisów, które żal byłoby trzymać tylko dla siebie. :) Lubicie płatki owsiane? Bo ja bardzo. Dlatego dzisiaj dumnie prezentuję chleb z płatkami owsianymi o delikatnym, bardzo łagodnym smaku. Wilgotny. Pyszny. Chleb z płatkami owsianymi (do maszyny produkty należy wkładać w poniższej kolejności) 200 g maślanki Wszystkie produkty w podanej powyżej kolejności umieścić w automacie do chleba. Nastawić maszynę na program podstawowy, ze średnią skórką (czas ok 3h), waga 1 lb. Po wyrobieniu ciasta można zwilżyć je wodą na wierzchu i posypać płatkami owsianymi. Upieczony chleb wyjąć z maszyny, usunąć mieszadło (mnie nie przeszkadza dziura w chlebie, ale można mieszadło usunąć wcześniej, przed upieczeniem) i wystudzić. Smacznego!
niedziela, 16 maja 2010
Pyszna sałatka, która właśnie zniknęła z talerzy, wymyślona z tego, co zalegało w lodówce. Wpis "kupa mięci". Bezzdjęciowy. Sałatka z łososiem duża garść dowolnej sałaty porwanej na kawałki Sałatę wymieszać z łososiem podzielonym na małe kawałeczki, dorzucić kawałeczki pomarańczy. W małej szklance wymieszać sos: sok z cytryny połączyć z oliwą z oliwek, octem balsamicznym i przyprawami (według uznania). Ja wymieszałam po prostu niedbale łyżką, byle trochę się składniki połączyły. Sos wylać na sałatkę, wymieszać i jeść :-) Smacznego! ps. Sałatę - najzwyklejszą - dostałam od mojego dziadka, który uprawia ją sobie w maleńkiej, przydomowej szklarni, wybudowanej własnoręcznie ze starych okien. Jestem z niego bardzo dumna, a sałata jest pyszna i baaaaardzo zdrowa ! :-)
wtorek, 11 maja 2010
Na jedno z weekendowych śniadań zażyczyłam sobie... pancakes'ów z bananami, które znalazłam u Dorotus76. ON zrobił :-) Pyszności. Polecam bardzo ten przepis. Pancakes z bananami 1 szklanka mąki
poniedziałek, 10 maja 2010
Pyszne są takie wytrawne muffinki, dobre jako przekąska. Choć następnym razem zrobię mniejsze, w formach a la "magdalenki". Takie większe, pieczone w formie na muffinki - nie do końca wiem, jak je zakwalifikować. Nie zastąpią kanapek, nie są dobre też na obiad do pracy. Za to malutkie "kąski" będą idealne na imprezę w domu z przyjaciółmi. Wytrawne muffinki z serem i oliwkami 100 g sera Fourme d'Ambert (lub innego sera plesniowego typu Roquefort - taki właśnie miałam)
sobota, 08 maja 2010
Kolejny przepis z książki "Męskie gotowanie". Bardzo sycące danie w sam raz na drugie śniadanie. Potrawę wykonał ON. :-) Huevos Rancheros 1 szalotka Przygotować sos. Obrać i posiekać drobno szalotkę. Rozgrzać oliwę w garnku z grubym dnem, delikatnie podsmażyć cebulkę. Dodać posiekany drobniutko czosnek. Dodać pokrojone pomidory. Doprowadzić do wrzenia, dodać papryczkę, posolić, gotować 10 minut na wolnym ogniu. Bez przykrycia. Posiekać kolendrę. Krótko podgrzać tortille na patelni lub w piekarniku. Usmażyć na maśle jaja sadzone. Na każdym talerzy (porcja jest na 2 osoby) nałożyć 2-3 łyżeczki sosu pomidorowego. Ułożyć na nim 2 tortille, tak, aby na siebie nachodziły. Na każdą z tortilli wyłożyć sadzone jajko. Polać resztą sosu, posypać kolendrą. Smacznego!
|
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Ja - inaczej
Klikam i ściągam
Lubię
Szablon
Zagon znajomych
Tagi
|