...

...patrzeć przez zielone...
Blog > Komentarze do wpisu

Prawie jak samosy

Wiecie co to samosy? To pierożki indyjskie, smażone na głębokim tłuszczu. Warzywne lub mięsne nadzienie zawinięte w ciasto, podawane z sosami (np.: śliwkowym lub jogurtowo-miętowym).

Ja ostatnio często robię sobie coś, co smakuje jak nadzienie do tych pierożków, a przepis dostałam od przyjaciółki.

Prawie jak samosy

Ok. 6 niewielkich ziemniaków
1/2 główki  kalafiora
1/3 opakowania mrożonego zielonego groszku
1/3 puszki pomidorów bez skórki

sól, asafetida, pokruszone chili, kumin, kurkuma, garam masala, mielona kolendra, olej

Na głęboką patelnię o grubym dnie wlewam 3 łyżki oleju, wsypuję kumin i czekam, aż się chwilę podsmaży, dodaję chili (suszone chili pokruszone na drobne kawałeczki, do dostania w sklepach z indyjskimi przyprawami) i kurkumę. Chwilę podsmażam i dodaję surowego kalafiora i ziemniaki pokrojone na małe kawałeczki. Mieszam dokładnie z przyprawami, dokładam mrożony groszek. Dosypuję garam masala (ok. łyżeczki) i mieloną kolendę (również łyżeczkę), na końcu wsypuję nieco asafetidy (również do kupienia w sklepach z przyprawami z Indii). Mieszam, dokładam pomidory i wlewam ok 1/szklanki wody. Przykrywam pokrywką i zostawiam do czasu aż warzywa będą miękkie. Mieszam dość często, żeby sie warzywa nie przypaliły. W razie potrzeby można dolewać nieco wody.

Gotowe danie podaję z sosem z jogurtu greckiego wymieszanego z garam masala.

Smacznego!

sobota, 04 lutego 2012, mery

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: